O autorach

Witajcie,

prowadzimy Kancelarię Adwokacką specjalizującą się w postępowaniach karnych w sprawach o wypadki drogowe oraz w dochodzeniu od zakładów ubezpieczeń wypłaty odszkodowań na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Posiadamy wieloletnie doświadczenie w reprezentowaniu Klientów w postępowaniu sądowym oraz przygotowawczym.

Nasz zespół tworzą Adwokat Mariusz Stelmaszczyk, Adwokat Bartosz Nadwodny, Adwokat Agnieszka Rzeszut oraz Adwokat Małgorzata Fil.

Prowadzimy Kancelarię Adwokacką w:

  • Warszawie przy ul. Okrężnej 11a (kontakt: tel. 697 053 659 oraz 22 629 00 36, mailowy: biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl,  lokalizację Kancelarii oraz mapkę dojazdu znajdziesz w zakładce kontakt).

oraz 

  • Krakowie przy ul. ks. bp. Władysława Bandurskiego 66 lok. 5 (kontakt: tel. 502 879 577 lub 697 053 659, mailowy: fil@adwokat-stelmaszczyk.pl, lokalizację Kancelarii oraz mapkę dojazdu znajdziesz w zakładce kontakt).

Kancelarię Adwokacką w Warszawie prowadzą Adwokat Mariusz Stelmaszczyk, Adwokat Bartosz Nadwodny oraz Adwokat Agnieszka Rzeszut.

Kancelarię Adwokacką w Krakowie prowadzi Adwokat Małgorzata Fil.

 

 

Nasz zespół:

Adwokat Mariusz Stelmaszczyk
Mariusz_Stelmaszczyk_s

Nazywam się Mariusz Stelmaszczyk. Mam 39 lat i jestem adwokatem. Wiedzę i doświadczenie w zakresie w sprawach o wypadki drogowe oraz w dochodzeniu od zakładów ubezpieczeń wypłaty odszkodowań na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych zdobyłem w trakcie orzekania jako sędzia Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Żoliborza,  w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, a także podczas praktyki adwokackiej.

Kontakt telefoniczny:  697 053 659 oraz 22 629 00 36
Kontakt mailowy: 

 biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl

 

Adwokat Małgorzata Fil
Malgorzata_Fil-s

Nazywam się Małgorzata Fil i jestem adwokatem. Jestem absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończyłam aplikację i złożyłam egzamin adwokacki w Izbie Adwokackiej w Warszawie. Przez cały okres aplikacji współpracowałam m.in. z adwokatem Mariuszem Stelmaszczykiem. Obecnie wraz z Nim prowadzę Kancelarię Adwokacką. Specjalizuję się w sprawach o wypadki drogowe oraz w sprawach o dochodzenie odszkodowania oraz zadośćuczynienia za skutki wypadków drogowych.

Kontakt telefoniczny:   502 879 577
Kontakt mailowy:

fil@adwokat-stelmaszczyk.pl

Adwokat Agnieszka Rzeszut
Agnieszka_Rzeszut

Nazywam się Agnieszka Rzeszut i jestem adwokatem. Przez cały okres aplikacji współpracowałam z adwokatem Mariuszem Stelmaszczykiem. Specjalizuję się w sprawach o dochodzenie zadośćuczynienia oraz odszkodowania na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Kontakt telefoniczny:  697 053 659
Kontakt mailowy:

rzeszut@adwokat-stelmaszczyk.pl

Adwokat Bartosz Nadwodny
Bartosz_Nadwodny

Nazywam się Bartosz Nadwodny i jestem adwokatem. Od rozpoczęcia aplikacji współpracuję z adwokatem Mariuszem Stelmaszczykiem. Specjalizuję się w sprawach o wypadki drogowe oraz w dochodzeniu od zakładów ubezpieczeń wypłaty odszkodowań na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Kontakt telefoniczny:  697 053 659 oraz 22 629 00 36
Kontakt mailowy:

nadwodny@adwokat-stelmaszczyk.pl


Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

16 odpowiedzi na „O autorach

  1. Maks pisze:

    Proszę o poradę co mam obecnie zrobić.
    Nabyłem samochód osobowy 19.11.2008.od drugiego właściciela zarejestrowany w kraju.
    Data 1 rejestr.za granicą 23.12.2005.
    Data 1 rejestr w PL 12.12.2006.-Krasnystaw
    Data 2 rejestr.w PL 08.02.2007r.-Cieszyn
    W dniu 01.02.2012 dostałem listowne powiadomienie z miejscowej Prokuratury informacje o przesłaniu materiałów dot. „podrobienia dokumentów związanych z moim samochodem zarejestrowanym na moje nazwisko do właściwej prokuratury tj.Lublin.,-również do wiądom.Prok.Rej.Cieszyn.
    Samochód posiadam nieprzerwanie,kupiłem w dobrej wierze/kwota na umowie nawet wyższa-extra wyposażenie,Vin sprawdzałem na Policji-brak zaświadczenia/.
    W dniu dzisiejszym przyjechała Policja dokonali oględzin ,wykonali zdjęcia ,samochodu nie zajęli-oddali na przechowanie.
    Auto zostało zgłoszone we Włoszech jako poszukiwane.
    Co teraz powinienem uczynić.
    Samochodu nie mogę i nie chcę się pozbywać,czuję się jego właścicielem/trochę zainwestowałem/,chciałbym aby został wymazany z poszukiwanych.
    Proszę o poradę ,z góry dziękuję.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Z Pana opisu wynika, że nabył Pan prawo własności samochodu kosztem jego poprzedniego właściciela we Włoszech. Spełnia Pan bowiem warunki dobrej wiary nabywcy oraz upływu 3 lat od utraty auta przez poprzedniego właściciela we Włoszech. Powinien Pan złożyć wniosek do Prokuratora o wydanie postanowienia o zwrocie samochodu na Pana rzecz. Jeśli Prokurator uzna, że Pana samochód jest już zbędny dla prowadzonego postępowania w sprawie jego kradzieży z Włoch, wówczas powinien wydać takie postanowienie oceniając, że obecnie to Panu przysługuje prawo własności tego samochodu. Proszę monitorować tą sprawę i poczynania Prokuratora. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że Prokuratorzy najczęściej decydują o zwrocie samochodu poprzedniemu właścicielowi, który go utracił na skutek przestępstwa, nie analizując, czy obecny posiadacz nabył czy nie nabył prawa własności tego samochodu.

  2. Maks pisze:

    Dziękuję bardzo za radę.
    Samochód został dany mi na przechowanie,byłem wzywany na Policję jako świadek celem złożenia wyjaśnienia.
    Mam pytanie – czy tym samochodem mogę jachać na wczasy do Bułgarii przez Serbie ?
    ,czy nie ryzykować, bo mogę go stracić.
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Maks

  3. Kille pisze:

    Witam
    Mam pytanie.Mieszkam w Szwecji na stale .Posiadam Polskie obywatelstwo i status stalego rezydenta w Szwecji.Moje auto zostalo skradzine (przywlaszczone) w Szwecji.Auto te na szwedzkich numerach zostalo sprzedane do Niemiec.Tam zosaly dorobine „paiery” i zarejestrowane na niemieckie numery.Po 5 miesiacach auto te zostalo sprzedane do Polski.W polsce zostalo zatrzymane po 3-4 tygodniach od zarejestrowania na PL numery.Teraz pytanie.Czy ja nadal jestem wlascicielem tego auta?Wedlug prawa Szwedzkigo to tak.Co mozna zrobic?Mam kontakt z Prokuratura w PL.Osobie kupujacej w Polsce to auto postawiono zarzut paserstwa.Czy jest chociaz cien szansy na odzyskanie auta?
    Pozdrawiam

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Skoro Polakowi, który w Polsce kupił Pana auto postawiono zarzut przestępstwa paserstwa to oznacza, że jego dobra wiara przy nabyciu auta jest wyłączona. Z tego powodu nie spełnił warunków do nabycia prawa własności samochodu. Moim zdaniem to Pan nadal jest właścicielem samochodu. Nie zmienia to faktu, że trzeba interesować się sprawą w Polsce, do której zatrzymano auto jako dowód rzeczowy. decyzje Prokuratorów są bowiem nieobliczalne. Trzeba podjąć działania zmierzające do jak najszybszego odzyskania samochodu, by auto nie stało na parkingu policyjnym przez następne 2 lata.

  4. Skylark pisze:

    Witam,
    Sytuacja wyglada następująco, samochód zarejestrowany w kraju 03.2011, następnie jeden właściciel do 10.2011, pózniej drugi do 08.2014, a następnie ja. Jak się okazało samochód pochodzi z kradzieży, która miała miejsce w okolicy marca 2011 (data pierwszej rejestracji w kraju). Samochód został mi oddany na przechowanie a sprawa jest w toku, ale chciałabym się dowiedzieć, czy przysługuje mi prawo nabycia własności samochodu poprzez zasiedzenie (art. 169) mimo tego, że jestem jego właścicielem tylko od roku, a jednoczesnie żaden z dwóch poprzednich właścicieli nie osiągnął trzech lat. Łącznie minęły natomiast ponad 4 lata od samej kradzieży.

    Dziekuję za odpowiedź

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, mogę Pana uspokoić – okres 3 lat wymagany do nabycia prawa własności pojazdu skradzionego poprzedniemu właścicielowi jest liczony od daty utraty pojazdu, a więc od daty jego kradzieży. Ustawa Kodeks Cywilny nie wymaga, by ten okres 3 lat został spełniony oddzielnie przez każdą z osób, która po kradzieży auta kupiła pojazd. Taki wniosek płynie z treści art.169 par. 2 k.c., zgodnie z którym w razie kradzieży rzeczy właścicielowi i jej zbycia przez osobę nieuprawnioną przed upływem 3 lat od kradzieży nabywca (którykolwiek przy wielu umowach sprzedaży po drodze) staje się właścicielem rzeczy po upływie 3 lat od daty kradzieży rzeczy. Termin 3 lat dobrej wiary nabywcy rzeczy jest liczony od daty utraty rzeczy, a więc od daty jej kradzieży.

      • Adam pisze:

        Witam moja sprawa wygląda podobnie,miesiąc temu policja z nakazem z sadu w Szczecinie,najpierw zarekwirowanie dokumentów i auta potem oddanie rzeczy na przechowanie (na szczęście),na następny dzień policja biegły z Katowic przetrzepał auto.Auto nabyłem w komisie, ale na tak zwanego Niemca, auto mam już szósty rok ,sprawa się toczy w sadzie w Szczecinie ja z Rybnika (śląskie). czekam i nie wiem co dalej robić, czy przysługuje mi prawo nabycia własności samochodu poprzez zasiedzenie (art. 169). nie wiem czy było kradzione, czy coś z dokumentami.w uzasadnieniu pisze że znajdująca się w polskim urzędzie komunikacji umowa nabycia pojazdu jest podrobiona.Z góry dziękuję za odpowiedź

  5. amigo pisze:

    Witam

    Proszę o poradę. Moja sprawa wygląda tak. Pod koniec sierpnia 2015 roku pojechałem do Niemiec po zakup auta, które tam kupiłem z placu (jak u nas komis) ale nie dostałem umowy. Z tego co się orientuję w Niemczech wogle nie potrzeba jest umów sprzedaży. Przy zakupie mam świadka, który był zemną i widział jak oglądalem auto sprawdzałem zgodność dokumentów z numerami VIN na samochodzie, były też 2 kluczyki do auta i cena była rynkowa. Po zakupie auto + 1 kluczyk został u właściciela placu. Po auto dopiero za ponad tydzień przyjechała laweta, która zabrała auto do Polski. W Polsce auto odsprzedałem klientowi ponieważ załatwiałem sobie prace za granicą i auto odsprzedałem jeszcze na Niemieckich tablicach i dokumentach. Przyjechał klient obejrzał auto sprawdził go na stacji diagnostycznej i dokonaliśmy tanzakcji. Nie pisałem z nim umowy ponieważ wyczytałem w internecie, że trzeba przepisać dane z Brif (dokumentu samochodu) i dać klientowi, żeby wpisał swoje dane. Więc tak zrobiłem i po 4 miesiącach dostałem wezwanie na policję w sprawie kradzieży pojazdu. Tam się dowiedziałem, ze samochód był skradziony 2 tygodnie wcześniej. Złożyłem wyjaśnienia jak nabyłem auto i podałem, że mam na to świadka. Tylko teraz mnie martwi, że ta napisana umowa z Brifu.
    Jak w tej sprawie teraz postąpić? Czy dostane zarzuty paserstaw nieumyślnego czy paserstwa i czy trzeba będzie zwrócić pieniądze za samochód.

    • Adrian Kossak pisze:

      Szanowny Panie,
      w pierwszej kolejności pragnę wskazać, że odpowiada Pan na podstawie Kodeksu Cywilnego za wady prawne sprzedanego przez Pana pojazdu. Kupujący w związku z tym, ma prawo żądać zwrotu zapłaconej Panu ceny. Jeżeli chodzi podrobienie dokumentów, oczywiście może mieć Pan postawione zarzuty paserstwa ale raczej nieumyślnego. Pana zadaniem będzie wykazanie, że działał Pan w dobrej wierze i że nic nie wskazywało na to, że zakupiony przez Pana pojazd może pochodzić z czynu zabronionego.

      • amigo pisze:

        Jeszcze tylko dopytam czy musi odbyć się sprawa czy jest ewentualność zakończenia tej sprawy u prokuratora. Na przykład na każde grzywny?

        • Adrian Kossak pisze:

          Szanowny Panie, jeżeli wykaże Pan, że działał Pan w dobrej wierze, zapłacił Pan za samochód cenę odpowiadającą wartości rynkowej pojazdu to jest szansa na to, że postępowanie w stosunku do Pana zostanie umorzone bez potrzeby poddania się karze w trybie art. 335 k.p.k. lub na rozprawie w trybie 387 k.p.k. Najważniejszym elementem będzie przekonanie prokuratora, że nie mógł mieć Pan jakichkolwiek przypuszczeń co do nielegalnego pochodzenia pojazdu.

  6. Adam pisze:

    Witam, kupiłem samochód vw golf4 w roku 2010, w komisie ale jak sie teraz doczytałem na tzw. Niemca.miesiąc temu była u mnie policja z nakazem ze sądu z Szczecina przeszukania i odebrania mi samochodu wraz z dokumentami,co uczyniła ale dostałem go na przechowanie.JA mieszkam w Rybniku,bylem nastepnego dnia na policji gdzie przyjechal biegly sodowy z katowic, przetrzepał samochód i powiedział że mogę spać spokojnie,ale jakoś nie umie. W uzasadnieniu napisali ze umowa kupna jest podrobiona , czy przysługuje mi prawo nabycia własności samochodu poprzez zasiedzenie (art. 169).co najlepiej w tej sytuacji zrobić,czy napisać odręcznie wniosek do Prokuratora o wydanie postanowienia o zwrocie samochodu na moją rzecz.czy sa jakieś wnioski do wypełnienia.Jestem z żoną jedynym właścicielem w kraju od 6 lat,byłsprawdzany po vinie na policji przed zakupem i wszystko bylo ok,zapłacilem wszystkie podatki celnoskarbowe. Z góry dziekuję za odpowiedź

    • Szymon_Wesling pisze:

      Szanowny Panie Adamie,

      Jeżeli w chwili obecnej samochód został oddany Panu na przechowanie i zostały przeprowadzone jego wszelkie badania w tym m.in. mechanoskopijne, to może Pan złożyć wniosek o zwrot pojazdu do organu prowadzącego postępowanie. W takim wniosku proszę wskazać, że nabył Pan samochód w dobrej wierze (cena nie budziła wątpliwości, podjął Pan czynności, związane ze sprawdzeniem, czy pojazd nie jest kradziony, dokonał Pan rejestracji pojazdu oraz co prawda zawarł Pan umowę na tzw. Niemca, ale był Pan przekonany, że jest to powszechna praktyka przy zakupie pojazdu przez pośrednika (w komisie), został Pan zapewniony przez komisanta o legalności takiego zakupu oraz otrzymał Pan wszelką dokumentację, potwierdzającą prawo własności sprzedawcy.

  7. mariusz pisze:

    Witam
    Moja sprawa wygląda następująco: w 2009 roku nabyłem samochód osobowy, Auto od samego początku zarejestrowane w Polsce, jestem jego 8 właścicielem, po ok. 2 latach odwiedziła mnie policja z postanowieniem o żądaniu wydania rzeczy. Policja spisała moje zeznania. zrobiła zdjęcia i zabezpieczyła dokumenty. Pojazd został mi zwrócony jako osobie godnej zaufania. W toku śledztwa ustalono że pojazd posiada przerobione znaki identyfikacyjne. Pojazd posiada zmieniony numer VIN zaś pierwsza rejestracja pojazdu w Polsce dokonano przy użyciu sfałszowanych dokumentów. Sprawa toczy się już 5 lat, samochód użytkuję do dnia dzisiejszego. Co mogę zrobić, odzyskać pełne prawo do auta, czy czekać do zakończenia sprawy, czy mogę podjąć inne kroki prawne.

    • Szymon_Wesling pisze:

      Szanowny Panie Mariuszu,

      W sytuacji, kiedy organ prowadzący postępowanie wykonał wszelkie niezbędne czynności wobec przedmiotowego pojazdu np. zostały przeprowadzone badania przez biegłego z zakresu mechanoskopii, może Pan złożyć do organu wniosek o zwrot pojazdu uznanego za dowód rzeczowy i wskazać, że stał się on zbędny dla prowadzonego postępowania.
      Jeżeli dokonał Pan zakupu pojazdu w dobrej wierze na terenie Polski, to w takiej sytuacji po upływie co najmniej 3 lat od dnia utraty pojazdu przez poprzedniego właściciela (gdyby okazało się, że został np. skradziony) – staje się Pan właścicielem pojazdu.
      We wniosku o zwrot pojazdu może Pan wskazać powyższe okoliczności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


2 − = 0